Średniowieczny kościół – czyli jak sobie radzić z brakiem wiernych, rozmowami podczas nabożeństwa oraz jak wpoić wiernym surowe etyki kościoła.

 

 

 

 

Średniowiecze często postrzegamy jako okres ciemnoty, prymitywizmu i zacofania, ale żadna epoka nie była tak bogobojna. Życie bez wiary było nie do pomyślenia, ponieważ poza kościołem nie było zbawienia. We witrażach wielkich katedr można było oglądać stworzenie świata, mękę pańską czy życie świętych. Żadne inne czasy w historii nie powodowały także takiej tęsknoty za życiem wiecznym po śmierci. Nigdy też równie mocno nie bano się potępienia oraz mąk piekielnych. Religia staje się jedynym stałym punktem w nowym świecie. Początek przemian przypada na rok 313, kiedy cesarz Konstantyn zezwala na praktykowanie religii chrześcijańskiej. Później Teodozjusz I uznaje ją za religię państwową. Kościół wkracza na drogę, która zapewni mu stałe miejsce w historii europejskiej polityki i kultury. Religia chrześcijańska zyskuje coraz więcej zwolenników i wyznawców. Stopniowo przyjmowali ją władcy barbarzyńscy i ich plemiona. Wszystko zaczyna być liczone boską miarą.

Średniowieczne nabożeństwo

Średniowieczne nabożeństwo

W czasach średniowiecznych praktycznie nad każdą wsią dominował kościół. W nim właśnie skupiało się życie towarzyskie chłopów. Średniowieczne kościoły potrafiły przyciągać ludność do siebie. Kościoły urządzały przyjęcia, przedstawienia a miejscowy ksiądz często warzył piwo. Lecz w zamian za to kościół oczekiwał wdzięczności. W Painswick jednej z angielskich wsi położonej na północny wschód od Bristolu, do dziś przetrwał zwyczaj obejmowania kościoła. W ten sposób chłopi okazywali kościołowi miłość. Średniowieczni chłopi lubili także kościół za święta kościelne. Prawdopodobnie w czasach średniowiecznych świąt kościelnych było znacznie więcej jak w czasach dzisiejszych. Jednak średniowieczny kościół stawiał swoim poddanym pewne zakazy. Jednym z nich był zakaz rozmów w kościele podczas prowadzonej mszy. Prowadzenie rozmów, plotkowanie w kościele to problem stary jak sama religia chrześcijańska. Ja sam, jako mały chłopiec uczęszczający do kościoła z moim przyjacielem, nie potrafiłem oprzeć się pokusie porozmawiania podczas obrządku. Kilkadziesiąt lat po tym jak nowa chrześcijańska wiara została zalegalizowana w Cesarstwie Rzymskim w IV wieku, św. Jan Chryzostom narzekał na ten problem, głównie za sprawą kobiet plotkujących podczas nabożeństw. Duchowni za wszelką cenę próbowali walczyć z tym problemem za pomocą kazań. W kazaniach tych niebagatelną rolę spełniał szatan. Księża tłumaczyli wiernym, że szatan czai się za oknem świątyni i z wielką starannością zapisuje wszystkie zbędne rozmowy odbywające się w kościele, aby potem zacytować je na sądzie ostatecznym. Tradycyjną średniowieczną pokutą za rozmawianie w kościele było 10 dni postu o chlebie i wodzie. Pokuta ta jednak nie była zbytnio uciążliwa, ani szczególnie dotkliwa. Kwestia długości kary nie była na tyle znacząca co fakt publicznego napiętnowania winowajcy. Wszystkim tym, którzy mieli czelność zakłócać mszę świętą wytaczano procesy przed kościelnymi sądami. Ludzie tacy traktowani byli tak samo jak cudzołożnicy czy też bluźniercy. Już od czasów średniowiecznych nakładano na nich kary pieniężne. Dużo surowiej obchodzono się z młodzieżą. Młodzieży nie tylko zabraniano prowadzenia rozmów w kościele, ale też nakazano im donoszenie na swoich kolegów, którzy dopuścili się takiego grzechu. Natomiast jeśli nie stosowali się do poleceń, czekała ich kara chłosty (rózgi). Wśród mieszkańców wsi czy miasteczek znajdowali się ludzie, którzy sceptycznie nastawieni byli do nauk kościelnych i którzy niechętnie uczestniczyli w nabożeństwach. Średniowieczny kościół i na to znalazł sposób. Pustki w kościołach czy też brak chętnych do komunii świętej to również problem stary jak sam kościół katolicki. Wiedziano jednak jak porodzić sobie z tym problemem i co zrobić aby kościół podczas mszy wypełniony był po brzegi. Podstawowe metody kontroli w dużej mierze pozostały w kościele do czasów dzisiejszych. Podczas spowiedzi, spowiednik zarzucał spowiadającego się bezpardonowymi pytaniami. Dociekał czy grzesznik uczestniczył we wszystkich mszach i zapisywał jeśli któraś niedziela została opuszczona.Natomiast podczas kolędy plebani odpytywali z treści kazań wygłaszanych w ostatnim roku. W dawnej Polsce do obowiązku kościelnego podchodzono bardzo poważnie. Jeśli kto złamał ten obowiązek zostawał karany a kary w takich przypadkach były bardzo dotkliwe. Najgorzej mieli mieszkańcy wsi i miasteczek należących do kościoła. Tak nie było już wolności wyboru. W miasteczkach tych i wsiach zostały ustanowione ścisłe metody kontroli, które miały zapewnić, że wszyscy będą uczestniczyć we mszach. Kapituła krakowska w latach 1600-1604 utworzyła regulację, że każdy obywatel był zobowiązany uczestniczyć we mszy świętej i wysłuchać kazania. Przepis ten egzekwowany był przez specjalnych dziesiętników, którzy rozstawiani byli na każdej ulicy, rynku czy wsi. Zapisywali oni nazwiska osób, które zostały przyłapane na występku a listę przekazywali odpowiednim władzom. Na każdego przyłapanego na takim przestępstwie nakładano karę jednego grosza. W ówczesnych czasach suma ta dla zwykłego chłopa była sporym majątkiem. Wysokości kar oscylowały w granicach od jednego do dziesięciu groszy co potwierdzają statuty diecezji warmińskiej z końca XIV wieku. W starostwie łękorskim, które natomiast nie należało do kościoła, kontrolą frekwencji na mszach zajmował się organista. Od przestępców pobierał on karę dziesięciu groszy. We wsiach pod Kaliszem egzekwowaniem obowiązku uczestnictwa we mszy zajmowali się ławnicy. Nawet liberalna szlachta zaganiała swoich chłopów do kościoła. Kiedy jednak ktoś nie chciał ani pójść do kościoła ani płacić kary, władze świeckie ostrzegały, że będą w takich przypadkach ludzi surowo karać. Karano chłostą. Nic zatem dziwnego, że tam gdzie kościół był blisko a pleban miał nad wszystkim kontrolę frekwencja na nabożeństwach biła swego rodzaju rekordy. W średniowieczu rytm dnia, jego pory regulowało bicie dzwonów kościelnych. Ówczesny kościół, zwracał również szczególną uwagę na sprawy oniryczne. Sny, bo o nich mowa miały dwojakie znaczenie. Mogły być wizjami niebiańskimi lub wskazywać drogę ku zbawieniu. Mogły też zawierać znaki zapowiadające zwycięstwo lub znalezienie relikwii, wtedy stawały się zjawiskiem pozytywnym. Sny miały również wpływ na ciało. Wiodą na pokuszenie i pochodzą od samego Szatana. Nie można zatem uznawać ich za wróżebne, gdyż przyszłość wyznacza sam Bóg. Kościół średniowieczny bardzo silnie kontroluje wszystko co ma charakter oniryczny. Wprowadza to represje na ludność ze strony kościoła. Jasno zatem z tego wynika, że kościół chciał mieć przemożny wpływ oraz nieograniczoną kontrolę na każdy aspekt życia człowieka. Słuchanie kazań stało się zbiorowym rytuałem. Tłumy udawały się do kościoła lub na plac miejski na, którym stawiano kazalnicę z której przemawiali kaznodzieje. Kaznodzieje bardzo silnie podkreślali pewne słowa czy też wypowiedzi. W tym celu wskazywali palcem na freski w kościołach i rzeźby zdobiące portale.

Kościół w średniowieczu

Msza średniowiecznego kościoła

Kierowali wzrok słuchaczy na obrazy. Czasem pod freskami czy obrazami umieszczane były różne napisy. Wiadomym jednak jest, że w czasach średniowiecznych Około 90 procent ludzi nie potrafiło czytać. Dla nich słowo pisane nie miało żadnego znaczenia, lecz gdy wskazywał na nie kaznodzieja to litery nabierały szczególnej symboliki i pismo stawało się zrozumiałe. W średniowieczu nie zastanawiano się nad tym w co wierzyć, ale jak wytłumaczyć to co się dzieje.  Kazania poparte obrazami i napisami na murach, pobudzały zmysły słuchających do tego stopnia, że pojawiały się u nich „fałszywe wspomnienia”. Bardzo wielu pielgrzymów powracających z ziemi świętej przekonanych było, że widzieli inne miejsca święte do , których tak naprawdę nigdy nie dotarli. Brało się to stąd, że w pamięci mieli żywe obrazy tych miejsc oglądane w kościele lub katedrze. Sugestywne obrazy bywają częstokroć bardziej przekonujące aniżeli obrazy rzeczywiste. Tak jest również i dzisiaj. W średniowieczu tak jak w każdej epoce pojawiają się zbiorowe obsesje, odzwierciedlające mentalność ówczesnego społeczeństwa. Jedną z takich obsesji jest strach przed grzechem. Obawa przed wiecznym potępieniem zmusza kobiety i mężczyzn do hamowania popędów i instynktownych zachowań. Ludzie zmuszają się do przestrzegania surowej etyki kościoła. Temu kto da się ponieść instynktowi pozostaje tylko jedno, pokuta. Człowiek taki może prosić Maryję Pannę i świętych o wstawiennictwo, lecz i tak będzie drżał o zbawienie duszy. Ludzie bardzo często wystawiani byli na różnego rodzaju pokusy. Często nawet ukryte. Obrona przed nimi była tylko jedna, dziesięć przykazań i wyznanie wiary. Kobiety i mężczyźni winni są słuchać ostrzeżeń kościoła. Idąc za naukami kościoła ludzie starają się nie popełniać zwłaszcza grzechów głównych. W XII wieku kościół katolicki ogłosił listę tych grzechów, są  to: pycha, zazdrość, gniew, nieczystość, chciwość, lenistwo i łakomstwo. W XIII wieku zaczynają rozwijać się praktyki związane z rachunkiem sumienia a intencje zdają się być ważniejsze od czynów. Spowiedź publiczna zostaje zastąpiona spowiedzią „na ucho”. Średniowiecze to również okres w, którym świat żywych splata się ze światem umarłych a czynniki nadprzyrodzone są obecne w życiu każdego człowieka. Przez całe średniowiecze dokonuje się powolna ewolucja mentalności człowieka oraz sposobów organizowania sobie życia. Ludzie coraz lepiej poznają otaczający ich świat. Mimo wszystko jednak należy odrzucić pogląd jakoby średniowiecze było epoką obskurantyzmu i zacofania. To skomplikowana epoka mająca swoje blaski i cienie. Średniowiecze to bez wątpienia okres ciekawych wynalazków, jak i absurdalnych pomysłów. To okres w, którym udoskonalano metody tortur, narzędzia kaźni dla wymuszania zeznań. To okres w którym kościół ingerował w każdy aspekt życia człowieka. Był to złożony świat, w którym dominowało okrucieństwo, śmiertelność noworodków oraz wieczna miłość, czas czarnej epidemii, bogobojności i poezji. Wspaniałej architektury, wielkich wypraw. Był to jednak czas w, którym nowe idee nie miały szans w konfrontacji w wiarą.

 

Zdjęcia : zasoby internetowe.

Będziemy wdzięczni za Twój link do tego artykułu.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Może zainteresuje Cię także :close