Zakon krzyżacki – część naszej historii cz.2

 

 

 

 

Ośrodkiem organizacji administracyjnej i wojskowej Krzyżaków były komturstwa. Siedziba komtura mieściła się w miejscu warownym, grodzie. Z początku były to miejsca o konstrukcji kamienno ziemnej i drewnianej, w późniejszym czasie w zamkach kamienno ceglanych. Komturstwo składało się z komtura, gromadziło też do 12 zakonników, obsługiwanych z kolei przez pachołków, tak zwanych armigeri. Na każdego zakonnika przypadało po dwóch armigeri. Bardzo często również na zamku przebywali rycerze najemni, krzyżowcy oraz rycerze służebni zwani z języka łacińskiego servientes. Tak więc stała załoga na zamku liczyła kilkadziesiąt osób. Jednak w początkowej fazie podboju Prus często bywało, że na zamku przebywało od dwóch do czterech zakonników oraz kilkunastu zbrojnych rycerzy. Ziemia chełmińska mieściła najwięcej takich ośrodków krzyżackich. Do głównych komturstw w Ziemi chełmińskiej należały trzy Toruń, Chełmno oraz Radzyń. W miarę postępowania ekspansji krzyżackiej dochodziły kolejne jak Kwidzyn, Elbląg, Bełga, Królewiec a także inne. Komturstwo krzyżackie składało się z zamku i podległego mu okręgu grodowego. Władzę naczelną sprawował z ramienia wielkiego mistrza lub mistrza krajowego komtur.

Zakon niemiecki kierował się tak zwanym statutem. Statut który normował zasady  zakonne składał się z trzech części, samej reguły, ustaw i orzeczeń dotyczących zachowań braci zakonnych oraz zwyczajów o charakterze proceduralnym. Sama reguła również dzieli się na trzy części z których pierwsza dotyczy podstawowych założeń zakonu, druga organizacji szpitali, trzecia zaś norm i przepisów życia zakonnego. Część pierwsza znowu składa się z trzech części w których kolejno omawia się obowiązki braci, takiej jak zachowanie czystości obyczajów, posłuszeństwo, jak i wyrzeczenie się własnego majątku. Przepisy końcowe z kolei określają zasady współżycia braci między sobą, stosunek braci do ludzi starych, chorych, chłopców, kobiet usługujących. Część druga statutów zawiera przepisy o charakterze zakazowym i nakazowym oraz zawiera sposób wymierzania kar. Część trzecia natomiast zawiera szereg innych przepisów związanych choćby z wyborem wielkiego mistrza.

19Kiedy w roku 1230 książę Konrad postanowił oddać we władanie Krzyżaków całą Ziemię chełmińska, zrzekł się wszystkich swoich tytułów własności w tej ziemi. Krzyżacy jako pełnoprawni właściciele, byli uprawnieni do przekazywania tych praw swoim poddanym. Krzyżacy bezzwłocznie skorzystali z tych uprawnień. Zaczęli nadawać te prawa, w dwóch powstających w Ziemi chełmińskiej miastach, Chełmnie i Toruniu. Tak w wielkim skrócie powstaje pierwsze na Ziemi chełmińskiej prawo lokacyjne, pod nazwą „przywileju chełmińskiego”. Przywilej ten wystawiony został przez wielkiego mistrza zakonu Hermana von Salza oraz mistrza krajowego Hermana von Balka w dniu 28 grudnia 1233roku. Było to pierwsze na tych ziemiach prawo, na którym w późniejszym okresie wzorowano się nadając prawa lokacyjne innym miastom. Przywileje lokacyjne zapewniały mieszkańcom samorząd administracyjny, sądowy i skarbowy. Jednak prawo miejskie nie zapewniało jego mieszkańcom wszystkich przywilejów, część z nich została zarezerwowana tylko i wyłącznie dla Krzyżaków. W Grudziądzu na przykład nie wolno było posiadać w mieście karczmy. Można było ja założyć dopiero w odległości jednej mili od miasta. Natomiast rybacy grudziądzcy za przywilej łowienia ryb we Wiśle, co czwartą rybę oddawać musieli na zamek. Dodatkowo przywileje takie obciążane były także czynszem rocznym. Także jak można zauważyć, Krzyżacy nie tylko zapewnili sobie utrzymanie w postaci jedzenia, ale też stały dopływ gotówki. W obrębie miasta pod zamkiem grudziądzkim Krzyżacy urządzili tak zwane ogrody uprzywilejowane. Na tych ziemiach ludność miejska mogła uprawiać co im się żywnie podobało. Mieszczanie posiadali tam również swoje stodoły. Utworzono również folwarki zamkowe, które miały zapewnić byt rezydującym na zamku, ale też zapewniały miejsce zamieszkania jak i pożywienie pracującym na tych folwarkach.

Jedyną rzeczą o jaką można mieć pretensje do zakonu krzyżackiego to tylko to, że nie umieli dotrzymać umowy wobec Konrada mazowieckiego gdzie zgodnie z nią, po zakończeniu pomocy mieli szybko wyjechać. Tak się jednak nie stało, a Krzyżacy zaczęli budować na terenie ziem polskich własne państwo. Czy jednak ta właśnie sytuacja miała zgubny czy zbawienny pożytek dla choćby Ziemi chełmińskiej a co za tym idzie i dla Grudziądza? Nie sądzę. To właśnie Krzyżacy lokowali Grudziądz na prawie chełmińskim w 1291 roku. To za czasów zakonu powstał zamek na górze zamkowej.Wid05b To za panowania Krzyżaków wybudowano kościół św. Mikołaja, kościół  św. Ducha oraz nie istniejący kościół św. Jerzego na Rybakach.  W 1386 roku po uzyskaniu zgody komtura z Pokrzywna wybudowano rów Hermana eksploatujący źródła we Węgrowie. W końcu to za czasów krzyżackich wybudowano mury obronne oraz spichlerze. Choć byśmy chcieli nikomu innemu tej zasługi przypisać nie można.

W owym czasie papiestwo było w sporym kryzysie i nie notowało żadnych większych sukcesów. Lecz niewątpliwie za taki można uznać misję chrystianizacyjną na Litwie. Litwa wtedy była największym państwem pogańskim w Europie. Ponieważ niejako dokonała tego Polska, zyskała więc przychylność papiestwa. Krzyżacy cały czas parli na przód budując przy okazji kolejne miasta, wsie, placówki handlowe Do końca XIV wieku powstało 1400 wsi i 93 miasta. Łącznie na terenie Prus zakon wybudował ok. 200 zamków. Budowane zamki przynosiły kolejne rozwiązania techniczne nie znane na tym terenie, jak choćby ogrzewanie ciepłym powietrzem, czy efektywne urządzenia sanitarne. Jednak nie tylko rozwiązania architektoniczne dali nam Krzyżacy ale też i urbanistyczne. Najważniejszym takim rozwiązaniem było zakładanie miast na prawie chełmińskim. Na tym właśnie prawie ulokowano 255 miast. Spisywano księgi, dokumenty dotyczące praw własności, których oryginały gromadzono na zamku w Malborku. Były to wyjątkowe działania w Europie końca XIV wieku. Polacy dzięki przybyciu Krzyżaków mieli także od kogo uczyć się zwyczajów rycerskich takich choćby jak pasowanie na rycerza. Śmiało można powiedzieć, że Krzyżacy przywieźli do Polski nowoczesne prawo, funkcjonalną architekturę oraz przyszłościowe rozwiązania. Jest to bez wątpienia pozytywna rola jaką odegrał zakon, tak w Polsce jak i na Ziemi chełmińskiej, przyczyniając się do jej rozkwitu jak i miast znajdujących się na jej terenie.

Książki, które wykorzystałem do napisania tej krótkiej pracy „Zakon krzyżacki – część naszej historii cz.1 cz. 2” oraz dodatek

 

¹) Marian Biskup, Gerard Labuda – Dzieje zakonu krzyżackiego w Prusach
²) Roman Apolinary Regliński – W kręgu legend krzyżackich

Będziemy wdzięczni za Twój link do tego artykułu.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Może zainteresuje Cię także :close