Pułaskiego: skok w przeszłość

Pogoda płata czasem figle. Więc nie ryzykując, że nagły deszcz mnie zaskoczy, udałem się z aparatem w rzadkie miejsce… na ulicę Pułaskiego. W razie deszczu brama co krok…

Ta paruset metrowa prosta, łącząca Legionów z  ulicą Nadgórną,  klimatem kojarzy mi się z Krakowskim Kazimierzem. Kamieniczki pierwsza klasa. Wyniosłe okna, ciekawe półkoliste bramy, relikty malowanych reklam… Totalna mieszanka stylu. Stan niestety w większości bardzo opłakany.

Na większości elewacji  widać ślady po pociskach z minionej wojny. Ciekawostką są autentyczne, poniemieckie, emaliowane tabliczki z numeracją budynków służące do dnia dzisiejszego. Pod numerem 3/5 rodzynek w postaci uproszczonego neogotyku: mały, parterowy budynek, który jest świątynią Kościoła Polskokatolickiego pod wezwaniem imienia Jezus.

Stan obiektu wymaga natychmiastowej opieki… lata świetności tej małej ulicy pewnie już nie wrócą ale spacerującym  przypadkiem ulicą Legionów polecam mały skok w przeszłość…

Piotr Nowiński

 

Będziemy wdzięczni za Twój link do tego artykułu.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Może zainteresuje Cię także :close