Grudziądzki ” Mechanik”

Surfując w internecie w poszukiwaniu materiałów do pisanych postów, od czasu do czasu  znajduję  zdjęcia przedstawiające moją ukochaną szkołę grudziądzki mechanik.  Wspominając dawne dobre czasy, gdy sam  byłem jeszcze uczniem tej szkoły, uzmysłowiłem sobie, że właśnie w maju tego  roku, minęło 40 lat od zdania matury. Także w tym roku mija 100 rocznica działalności szkoły  w gmachu przy obecnej ul. Gen. Hallera.  Mając  na względzie moją” rubinową rocznicę ślubu z Mechanikiem” a w pamięci  pięć  lat szkolnych przeżytych w szkole    , postanowiłem odwdzięczyć się i uhonorować ” moją starą budę” . Dzisiaj  przedstawię czytelnikom  historię ,tej zasłużonej dla oświaty technicznej szkoły.
Szybki rozwój grudziądzkiego przemysłu i rzemiosła pod koniec pierwszej oraz w drugiej połowie  XIX wieku, spowodował wzrost zapotrzebowania na wykwalifikowane kadry techniczne. Najstarszą placówką  szkolnictwa zawodowego w Grudziądzu była Przemysłowa Królewska Szkoła  Prowincjalna  ( Königliche Provinzial-Gewerbeschule) ,istniejąca w latach 1837-1869. W ciągu 32 lat działalności tej placówki jej absolwenci zasilali miejscowy przemysł i rzemiosło.  Zdolniejsi byli przygotowywani do podjęcia dalszej nauki  na studiach w Instytucie Przemysłowym w Berlinie.  Permanentnie  rozrastający się sektor  branży maszynowej i metalowej, stały się przyczynkiem do utworzenia  nowej szkoły o charakterze techniczno- zawodowym.  W listopadzie  1906 roku zawarto umowę pomiędzy rządem pruskim i magistratem miasta, czego efektem było powołanie w roku 1907 Szkoły Budowy Maszyn  . Od 1 kwietnia 1912 szkoła stała się szkołą państwową i nazywała się Królewską Szkołą Budowy Maszyn (Königliche Maschinenbauschule) .  Jej siedzibą do  maja 1913 roku był   budynek  przy ul. Klasztornej  5 .  Zapewne budynek ten , będący kolebką innych szkół grudziądzkich, nie spełniał wysokich wymagań stawianych szkole.  W maju 1913 roku po wybudowaniu nowego budynku szkolnego na rogu ulic Rzezalnianej i Radzyńskiej ( dzisiejszej Narutowicza i Hallera) ,szkoła kontynuowała swą działalność oświatową w nowej siedzibie.

Szkoła w roku 1913.

Szkoła w roku 1913.

Nauka w szkole była zorganizowana na dwóch typach kursów : dziennym i wieczorowym.  Obydwa kursy były dwuletnie, jednak tylko kurs dzienny kończył się egzaminami. Dlatego też kurs wieczorowy  przeznaczony był dla osób czynnych zawodowo mających firmy, którzy chcieli rozszerzyć swe umiejętności. Kursy dzienne  po dwóch latach nauki kończono egzaminem dojrzałości (Reifeprüfung), który otwierał absolwentom drogę na studia. A zdanie takiego egzaminu nie było łatwe.  Uważam , że poprzeczka egzaminacyjna była ustawiona bardzo wysoko.  Egzamin składano przed komisją państwową powoływaną przez rząd pruski. Sam egzamin składał się z trzech części :
1.  pisemnej ( język niemiecki, matematyk i mechanika)
2. ustnej (język niemiecki,matematyka,mechanika,maszynoznawstwo,elektrotechnika,metaloznawstwo)
3. kreślarskiej (rysunki  i szkice   z technologii i maszynoznawstwa)
Plan nauki obejmował liczną grupę przedmiotów  humanistycznych,ścisłych i zawodowych. Ich ilość  i rodzaj zbytnio nie odbiegała  od zakresu, z którym  ja się musiałem zmierzyć, będąc w latach 1968-1973 uczniem Technikum Mechanicznego . Oczywiście  takie przedmioty jak maszyny parowe czy kotły parowe zostały w moim okresie zamienione innymi bardziej nowoczesnymi przedmiotami np. automatyką procesów przemysłowych czy elektroniką. Plan nauki zakładał także odwiedzanie licznych zakładów pracy w okolicy i wyjazdy do centrów przemysłowych Niemiec . W okresie pruskim szkołę opuściło około 400 absolwentów.
Po odrodzeniu się Państwa Polskiego  szkoła zaczęła swoją działalność  dydaktyczną  w polskim Grudziądzu. Ministerstwo byłej Dzielnicy Pruskiej nominowało na stanowisko dyrektora szkoły  inż. Edwarda  Herzberga, uprzedniego wizytatora szkół zawodowych na ziemiach wschodnich.  Szkoła Budowy Maszyn  wznowiła swoją działalność od dnia 1 lutego 1921. W roku 1925 oddział o kursie 2 – letnim przekształcono w Państwową Szkołę Przemysłowych Mistrzów Mechaników. W sześciodniowy tygodniu  nauki  uczniowie mieli 48 godzin lekcyjnych. W roku 1932 zbudowano warsztaty szkolne, które  podwyższyły poziom kształcenia. Rok później szkołę przekształcono w Państwowy Zakład Naukowy, który obejmował wszystkie dotychczas działające szkoły techniczne. Szkoły te tworzyły integralną całość i były prowadzone zgodnie ze statusem zakładu naukowego. Tak organizacja szkoły trwała aż do chwili wybuchu II wojny światowej. Do września 1939 roku szkołę ukończyło 800 absolwentów.
Gmach szkoły i budynek warsztatów zostały częściowo zniszczone w wyniku działań wojennych w roku 1945.

Zniszczenia wojenne budynku szkoły.

Zniszczenia wojenne budynku szkoły.

Już we wrześniu 1945 roku  wznowiono działalność szkoły a pierwszy egzamin dojrzałości przeprowadzono w czerwcu 1946 roku. W okresie powojennym szkoła zmieniała wielokrotnie swą nazwę i stosowała różne systemy nauczania. Utworzono  profile elektryczny, chemiczny, które po reorganizacji i przeniesieniu do budynku byłej  Goetheschule, zainicjowały powstanie Zespołu Szkół Chemiczno -Elektrycznych.  Z dniem 1 września 1961 roku zostały oddane do użytku rozbudowane warsztaty szkolne z wydziałami: mechanicznym, elektrycznym i radiowo – telewizyjnym, w których praktyczną naukę zawodu pobierało przeciętnie 400 uczniów  z trzech szkół : Technikum Mechanicznego, Technikum Chemiczno – Elektrycznego oraz Zasadniczej Szkoły Zawodowej. Ostatecznie  od 01.09.1973r. powołano Zespół Szkół Mechanicznych, który w niezmienionej formie egzystuje po dzień dzisiejszy.
TarczaHistoria szkoły to nie tylko ciąg wydarzeń związanych z jej istnieniem w pojęciu instytucjonalnym. Historię tworzą również a może przede wszystkim ludzie. W wypadku szkoły są to nauczyciele i uczniowie.  To oni   pisali i dalej piszę jej  żywą historię . To  w pewnym sensie zobligowało mnie do tego, aby utrwalić gdzieś  ślad   tych wspólnie  przeżytych dni. Technikum Mechaniczne w latach siedemdziesiątych cieszyło  się opinią szkoły o wysokim poziomie. Będąc uczniem ostatniej klasy podstawówki marzeniem moim było zostać uczniem Mechanika.  A o to trzeba było powalczyć,  gdyż chętnych było więcej niż miejsc. Aby rozstrzygnąć, kto zostanie uczniem Mechanika, trzeba  było zdać pomyślnie egzamin wstępny.  Znalazłem się w gronie szczęśliwców, gdyż moje nazwisko  znalazło się na wywieszonej w szkole liście przyjętych.  Dzień, w którym z radością pędziłem do domu aby  powiadomić o tym  rodziców, pomimo upływu 45 lat, pozostał mi do dziś świeżo  w pamięci.
Samo wnętrze szkoły zrobiło  na mnie duże wrażenie. Wysoko sklepione korytarze , szerokie klatki schodowe,  wiszące na ścianach tablice absolwentów wywarły na mnie wrażenie ważności i wielkości tej szkoły . Od 1 września 1968 roku zostałem uczniem klasy 1C.  Moja klasa liczyła około 30 uczniów w tym tylko 3 dziewczyny.

Widok holu wejściowego.

Widok holu wejściowego.

Naszym wychowawcą był Pan  mgr Józef Daniel znakomity polonista, który po pracy w liceum ogólnokształcącym przeniósł się do naszej szkoły. Każdy uczeń musiał nosić na rękawie tarczę szkolną oraz na głowie czapkę szkolną ,która była koloru czerwonego z czarnym otokiem.  Na jednym ze zdjęć widać moją klasę w roli kompanii honorowej.  W czapkach szkolnych, z tarczami na rękawie  i sztandarem szkoły,  maszerujemy w zwartym szyku ulicą 15 Grudnia  w miejscu ,gdzie znajduje się obecnie wiadukt kolejowy.

Kompania honorowa TM ze sztandarem szkoły.

Kompania honorowa TM ze sztandarem szkoły.

Nasi nauczyciele.

Nasi nauczyciele.

Czapki i tarcze były kontrolowane osobiście przez dyrektora szkoły Pana Sadowskiego. Nie  regulaminowo ubrani   delikwenci przychwyceni przez „dyra” , za karę mieli dodatkowe zajęcia po lekcjach . Zelaznej dyscyplinie podlegała także długość naszych włosów. Były to czasy, gdy modne były długie włosy. Jednak zbyt długie włosy czasami stawały się łupem nożyczek dyrektora i podgolony delikwent po lekcjach korygował ich długość u fryzjera.  Pięć lat w szkole minęło jak z bicza strzelił. Każdy z nas znalazł gdzieś swoje miejsce w świecie.  Jednak kontakt ze szkołą i kolegami pozostał do dzisiaj.  Ostatnie spotkanie klasowe odbyło się w roku 2008.

Spotkanie po latach -rok 2008.

Ostatnie spotkanie klasowe po latach -rok 2008.

Jak widać na fotografii, przybyła prawie cała klasa. Odwiedziliśmy naszego wychowawcę prof. Daniela. Po tylu latach poczuliśmy się znowu jak wielka rodzina, zgromadzona wokół naszego wychowawcy.

 

 

Materiały źródłowe:

1. Rocznik Grudziądzki nr III-  Dzieje szkolnictwa grudziądzkiego.

2. Homepage  ZSM  w Grudziądzu  http://www.zsm.grudziadz.com.pl/index.php

3. Zbiory własne

Roman Roman Wróblewski

 

Będziemy wdzięczni za Twój link do tego artykułu.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress
Może zainteresuje Cię także :close